Potwierdzenie wieku

Potwierdź wiek

Potwierdź, że masz 18 lub więcej lat, jeśli nie, opuść tę stronę.

Zamykam oczy

autor emmanuelle

Zamykam oczy i zastanawiam się czy ten dzień był tylko snem. A może aż snem??? Już świta, a ja siedzę naga w fotelu, czuje na sobie jej zapach, smak i zastanawiam się czy Ona naprawdę tu była?? Czuje jego oddech na szyi, dotyk dłoni na udzie. Czy to wszystko wydarzyło się naprawdę?? Ranek zagląda przez szczelinę w zasłonach sypialni, światło odbija się w pustej butelce po winie. Może to tylko majaki pijaka??? Hm…. Tak upiłam się, upiłam się podnieceniem, rozkoszą, dotykiem jej dłoni, pieszczotą jego ust. Jestem pijana ich smakiem, zapachem rozpalonych nagich ciał, drżeniem dłoni, wilgocią namiętnych ust, kszykiem rozkoszy, który przeszywał powietrze jak huk otwieranego szampana. Czy to był tylko sen??? Sen mojego życia??? Jeżeli tak to niech trwa, niech trwa ….. trwaj cudowny śnie mojego życia…..
Dźwięk telefonu wyrwał mnie z błogich rozmyślań, o poranku spędzonym w ramionach przyjaciela.
– Słucham.
– Cześć, wybacz, że milczałam cały dzień, ale dopiero teraz wyrwaliśmy się z domu, całe to zamieszanie, sama wiesz jak to jest jak ma się gości. A co tam u Ciebie.
– Dobrze, dziękuję, że dzwonisz, martwiłam się o Ciebie, myślałam, że coś się stało.
– Wszystko ok., jedziemy na wianki, jedziesz z nami??
– Hm.. muszę się przebrać za ile będziecie u mnie?
– 15 minut, ubieraj się zaszalejemy.
– Ok., to czekam.
To był dzień pełen wrażeń, jeszcze czułam efekty porannego spotkania z przyjacielem, trzygodzinne pieszczoty i niesamowity sex, a teraz to spotkanie. Wprawdzie cały dzień myślała o swojej przyjaciółce, o tym jak bardzo podnieca mnie widok jej pięknego i ponętnego ciała, o jej słodkim uśmiechu, dotyku dłoni, delikatnej pieszczocie ust. Ubrałam się i czekałam. Krótki dźwięk telefonu oznajmił, że już są.
– Hejka
– Witajcie.
Delikatne muśnięcie jej ust na moim policzku sprawiło, że zadrżałam. Jezu, czy ona tego nie widzi?? Czy naprawdę nie zdaje sobie sprawy jak na mnie działa?? Jej uśmiechnięta twarz wskazywała na wyśmienity humor. Wsiadłam do samochodu i przywitałam się z jej mężem. Coraz intensywniejsze krople deszczu rozbijały się o szyby samochodu, patrzyłam jak wsiada miała na sobie krótką spódniczkę w kratkę, kamizelkę i bluzkę z kołnierzykiem, wyglądała jak uczennica. Ponętna i niegrzeczna uczennica. Kłusa spódniczka zakrywała jedynie pośladki, odkrywając cudne zgrabne nogi.
– To co jedziemy na wianki czy do knajpy???
– Hm… pogoda barowa, wiec może do knajpy???
Jednogłośnie stwierdziliśmy, że nie mamy ochoty moknąć i w związku z tym jedziemy do knajpy. Patrzyłam, z jaką lekkością prowadzi samochód, sprawiało jej to dużo radości, śmiała się, co chwilę zerkając w lusterko i pokazując mi swój cudny uśmiech. Miałam ochotę nachylić się i pocałować ten skrawek karku, jaki miałam przed oczami.
Jak na późną porę knajpa pełna była ludzi, znaleźliśmy jednak wolny stolik? Usiadła obok mnie, pozostawiając męża samego sobie. Pokornie usiadł na wprost nas i z rozbawieniem patrzył na nasze roześmiane twarze. Fakt śmiałyśmy się cały czas. Miałam ją tak blisko siebie, a jednak tak daleko, Bałam się jej dotknąć by nie zniknęła, by nie stracić tej cudnej chwili, tego niesamowitego napięcia, podniecenia, jakie rodziło się między nami. Sączyłam powoli piwo i patrzyłam na jej piękne piersi, cudny kark. Od czasu do czasu zerkałam na jej męża, nie potrafiłam wyczuć, co myśli, co czuje, kiedy na nas patrzy. Nasze uda na chwile dotknęły się, czułam jak drży, objęłam ją delikatnie ramieniem.
– Macie ochotę jechać do mnie?? Kupimy coś po drodze i zrobimy impre u mnie.
– Ok.,
Miałam ją tak blisko siebie, czułam jej ciepło i rosnące podniecenia. Objęłam ją w pół by mi nie uciekła. Tym razem prowadził jej mąż, moja przyjaciółka usiadła z tyłu, oparła nogi o jego fotel i zaczęła się pieścić. Dopiero teraz uświadomiłam sobie, że nie ma majtek, słyszałam dobrze znany mi dźwięk, delikatne plaśnięcie, nie ma drugiego takiego dźwięku, jak pieszczota mokrej rozpalonej cipy. Słyszałam jak zatapia swoje palce w mokrej i nabrzmiałej cipie, śmiała się, figlarnie zaczepiając męża. Nie mogła oderwać wzroku od jej dłoni.
– Tam jest stacja benzynowa, może się zatrzymać?? Kupię winko i jakieś napoje.
Patrzyłam jak wysiada z samochodu, przyciągnęłam ją do siebie. Ta noc należy do nas, wtedy to zrozumiałam. Wiedziałam, że dzisiejszej nocy będzie mi dane poczuć jej smak, usłyszeć przyspieszony oddech i najcudowniejszy dźwięk, jaki może rozedrzeć cisze na pół. Jęk kobiety przeżywającej orgazm.
Weszłyśmy do sklepu, moje dłonie szukały jej ciała, stała tak, blisko, że czułam zapach jej perfum i coś jeszcze, zapach rosnącego we mnie podniecenia. Jego powolna fala zalewała moje ciało, położyłam dłoń na jej pośladku i zaczęłam pieścić go delikatnie przez cienki materiał spódniczki, moje ciało drżało z rozkoszy. Jej bliskość doprowadzał mnie do obłędu, w sklepie było sporo osób, ale to nie miało znaczenia, nie mogła się powstrzymać i wsunęłam rękę pod spódnice. Poczułam w dłoni jej jędrny nagi pośladek. Patrzyłam jak przymyka oczy i poddaje się mojej nieoczekiwanej pieszczocie, bezwładnie oparła się o sklepowy regał, nie przestawałam, moja dłoń delikatnie muskała jej pośladek wędrując coraz wyżej. Zadarta spódniczka ukazywała jej zgrabne uda odziane w pończochy. Na jedną sekundę odwróciłam wzrok i w szybie po lewej stronie zobaczyłam odbicie jej jędrnych pośladków, mojej dłoni i twarzy kilku facetów stojących za nami w kolejce. Mimo to nie przestałam jej pieścić, teraz ta zgrabna dupa należała tylko do mnie, oni mogli tylko popatrzeć, była moja i nie miałam zamiaru się nią dzielić. Kiedy byłyśmy już przy kasie moja szalona przyjaciółka pochyliła się chyba najmocniej jak potrafiła i wzięła coś z ostatniej półki? Ta krótka chwila wystarczyła by wszyscy stojący za nami panowie uświadomili sobie, że moja przyjaciółka poza pończochami i zgrabną dupą nie ukrywa nic więcej pod kłusa spódnicą. No może jeszcze mokrą cipę, ale o tym wiedziałam tylko ja. Kiedy wychodziłyśmy ze sklepu ponownie wsunęłam rękę pod jej spódnice, tej nocy te zajebiste uda, jędrne pośladki miały należeć do mnie?
Jej bliskość, spokój jej męża, uśmiech, swobodna rozmowa, wszystko to sprawiało, że drżałam, czułam jej podniecenie. Od wyjścia z restauracji jej mąż nie spuszczał z niej oczu, każdy jej gest, wywoływał u niego coś, czego nie potrafiłam określić. Zapaliłam świece, on otworzył wino, a ona…. Ona tańczyła, powoli dotykając swojego pięknego ciała, patrzyłam na nią i rozkoszowałam się tym widokiem, przyciągnęła mnie do siebie i pocałowała, po raz pierwszy tego wieczoru. Upajałam się ciepłem jej oddechu, rozkoszowałam ta chwilą jakby była pierwszą i ostatnią tej nocy. Odchyliła głowę do tyłu a ona całowała mój kark, jej dłonie nieśmiało i powoli pieściły moje nabrzmiałe piersi.
– Masz ochotę na kąpiel??
– Tak, z rozkoszą, ale pod warunkiem, że dołączysz do mnie….
Wyszłam z pokoju, pozostawiając ich samych, słyszałam jak pyta męża czy jest mu dobrze, czy tego pragnie, czy chce być przy nas jak będziemy się kochały, czy chce patrzeć jak dotyka jej kobieta jak całuje jej nagie ciało.
Odkręciłam kran, szum wody zagłuszył ich namiętne szepty, stałam zapatrzona w strugę wody, i marzyłam o jej pocałunkach, pieszczocie dłoni, języku błądzącym po mojej mokrej cipie.Z zamyślenia wyrwały mnie jej czułe pocałunki, dłonie błądzące po moich piersiach.

opowiadania lesbijki
opowiadania erotyczne

Odwróciłam się i przywarłam do jej ust, gryzłam jej dolną wargę, ssałam język, moje dłonie pośpiesznie pieściły jej nagie pośladki. Kąpiel byłą już gotowa, wzięłam ją za rękę i zaprowadziłam powrotem do pokoju, jej mąż siedział w fotelu. Nalałam wina do kieliszków i jeden podałam jej. Nie chciałam się spieszyć, jej widok, bliskość sprawiały, że czułam jak moje ciało zalewa rozkosz, tak długo wyczekiwane cudowne uczucie podniecenia, wypełni pustkę, która rozdzierała moją dusze. Poprosiłam by jej mąż rozebrał ją dla mnie, usiadłam na kanapie z kieliszkiem wina w dłoni i patrzyłam jak całuje je szyje, usta i powoli zdejmuje z niej ubranie. Rozbierał ją dla mnie, za chwilę nasze usta znów się spotkają, przyciągnę ja do siebie, będę pieścić jej nabrzmiałe piękne piersi, zatopię język w jej mokrej cipie i poczuje to, czego pragnęłam od pierwszego spotkania. Poczuje jej podniecenie, tęsknotę, szaleństwo. Jej prawie nagie ciało powoli poruszało się w rytm muzyki, namiętnie ocierała się o swojego męża, czule szepcząc mu do ucha słowa słyszalne tylko dla nich, było w nich tyle czułości, delikatności. Każdy ruch, każde muśnięcie dłoni, pocałunek było jak podziękowanie za te cudowne chwile i obietnica raju. Bo to był raj, patrzyłam jak są podnieceni, chciałam wstać przyciągnąć ją do siebie i pocałować, a jednak siedziałam i upijałam się ich widokiem.
Kiedy powolnym krokiem podeszła do mnie miała na sobie już tylko spódniczkę? Przyciągnęłam ją i zaczęłam całować, powoli, namiętnie by po chwili wedrzeć się językiem do jej słodkich ust, gryź jej wargi, jak wygłodniałe zwierze rzuciłam się na jej nagie ciało, zdarłam spódnice i całowałam, lizałam i gryzłam na przemian szyje, kark, nabrzmiałe sutki, nasyciwszy się jej słodyczą, wstałam wzięłam ja za rękę i zaprowadziłam do wanny. Patrzyłam jak zanurza się w pianie, jak na chwile chowa przede mną swoje rozpalone ciało. Wróciłam do pokoju po kieliszki i wino, ale nie weszłam do łazienki, to, co zobaczyłam sprawiło, że stałam cicho i rozkoszowałam się cudownym widokiem. Moja przyjaciółka leżała w wannie, cała w pianie a jej mąż stał obok niej i podawał jej do ust swojego nabrzmiałego kutasa. Zamknęła go w swoich ustach i pieściła namiętnie. Ich jęki delikatnym echem odbijały się wśród łazienkowych szpargałów.

Stałam, pieściłam palcami swoją mokrą cipę, mój oddech był coraz szybszy.

.

Autor tekstu: emmanuelle

.

Kopiowanie naszych prac jest dozwolone tylko na warunkach  wolnej od opłat licencji:  Licencja CC BY-NC-SA 3.0

You may also like

11 komentarzy

gigi 18 czerwca, 2022 - 21:57

Dzieki za miłą sercu i oku lekture

Reply
julka123 19 czerwca, 2022 - 09:25

Ja również dziękuję autorom Pozdrawiam
Julka

Reply
marinka 19 czerwca, 2022 - 20:27

Rarog 6++++ 🙂

Reply
spragniony 20 czerwca, 2022 - 14:56

Kapitalne rysunki. Tekst tez niczego sobie.

Reply
dino 20 czerwca, 2022 - 15:36

Like!!

Reply
sówka 20 czerwca, 2022 - 20:24

Dobrze się czyta i jeszcze lepiej ogląda!

Reply
wow 20 czerwca, 2022 - 22:28

Muzy Raroga są coraz piękniejsze 🙂

Reply
afrodyta 21 czerwca, 2022 - 14:04

Like

Reply
Maria+ 21 czerwca, 2022 - 20:46

Ciekawie napisane a i tak Rarog uratował opowiadanie 🙂 🙂

Reply
Ewa25 22 czerwca, 2022 - 19:28

i to nie pierwszy raz ratował.

Reply
orkin 27 czerwca, 2022 - 21:05

Ratowanie jako znak rozpoznawczy Rarog? 🙂

Reply

Leave a Comment