Wibrator w ustach…- opowiadanie BDSM

autor Josephine
191 views

Telefon Lady nieco mnie zaskoczył. Nie widziałyśmy się niemalże od wieków, zatem sprawa musiała być dla niej naprawdę ważna, skoro zdecydowała się zadzwonić. W zasadzie byłam w trakcie urlopu i nowe zlecenie nie do końca było czymś, na co miałam ochotę. Jednakże, czego się nie robi dla starych przyjaciół.
Samochód czekał na mnie w umówionym terminie. Dystyngowany szofer otworzył przede mną drzwi, po czym zajął się moim skromnym bagażem. Lady zapewniała wszystko, co miało być związane z moją pracą, zatem nie musiałam długo zastanawiać się nad doborem garderoby. Jechaliśmy w całkowitym milczeniu, jednakże widziałam, że zaciekawiony kierowca, co jakiś czas ukradkiem zerka w lusterko.
Z Lady poznałyśmy się w szkole nad która patronat miała pewna dość nietypowa organizacja. Byłam jeszcze wtedy uczennicą, a ona wykładowcą. W późniejszym czasie nauczyłam się u niej rzeczy, których raczej nie można znaleźć w podręcznikach. Za które do dzisiaj jestem jej bardzo wdzięczna. Przywołując pojedyncze obrazy z naszej przeszłości poczułam wilgoć panoszącą się miedzy moimi udami. Rozsunęłam nogi i zaczęłam pieścić cipkę przez majtki. Druga dłoń zajęła się ściskaniem uwolnionej spod ubrania brodawki. Z rozbawieniem patrzyłam na szofera, który coraz częściej zaglądał w lusterko starając się w miarę cicho przełykać nadmiar śliny.
– Jeśli będziesz częściej zaglądał na mnie niż na drogę to dojedziemy na intensywną terapię a nie do Lady – stwierdziłam z rozbawieniem.
Mężczyzna milczał, starając skupić się na drodze.
Przemknęło mi przez głowę, że zamiast zadowalać się sprawnością własnych palców mogłabym skorzystać z pomocy śliniącego się szofera, ale większą radość sprawiała mi możliwość przetrzymania go w stanie gotowości do czasu znalezienia się blisko posiadłości Lady.
Otworzyłam torebkę i wyjęłam z niej dyskretny wibrator. W momencie gdy rozległ się brzęczyk sygnalizujący, iż pora zacząć zabawę kierowca nie potrafił powstrzymać się od zerknięcia w lusterko. Pominęłam to milczeniem i zajęłam się z dbałością własnym spragnionym przyjemności ciałem. Świadomość bycia podglądaną, pełen wachlarz wspomnień i wibrator na pełnych obrotach wyduszały z mojego gardła coraz więcej zawodzeń przypominających kotkę w rui. Dreszcz zadowolenia elektryzująco przeszył moje ciało wyduszając z rozbawionej cipki lukier, który nieśmiało oblewał skórzaną tapicerkę. Widok ten automatycznie sprowokował pewien pomysł.

Darmowe opowiadania erotyczne rysunki erotyczne
Darmowe opowiadania erotyczne rysunki erotyczne


Tymczasem przesiadając się na drugą stronę zdążyłam zauważyć, że kierowca gwałtownie zabrał dłoń ze swojego krocza. Zresztą, całkiem imponująco wyglądającego krocza.
– Co prawda nie pracujesz dla mnie, ale nie sądzę by twoja pani płaciła ci za kierowanie własnym kutasem. Przynajmniej nie kiedy masz prowadzić samochód.
– To prawda proszę pani.
– Zatem zboczysz nieco z drogi przy najbliższym zjeździe i poszukasz odludnego miejsca. A ja w międzyczasie pomyślę, co możesz zrobić dla mnie, abym zapomniała o tym niemiłym incydencie.
– Dobrze proszę pani.
Samochód zatrzymał się przy leśnej dróżce.
– Co teraz proszę pani?
– Otwórz tylne drzwi i zobacz jaka jest brudna tapicerka w twoim samochodzie.
Mężczyzna doskonale zdawał sobie sprawę z tego, jakiego rodzaju zabrudzeń powinien szukać. Przesunął palcem po nalocie, który był efektem tej zabawy.
– Przepraszam, najwidoczniej źle wyczyściłem samochód. Ale zaraz wyjmę z bagażnika coś, co usunie tę plamę.
– Ależ niczego nie musisz wyjmować – stwierdziłam. – No prawie niczego- poprawiłam się. – Wystarczy, że otworzysz usta. Twój język doskonale się będzie do tego nadawał.
Mężczyzna nie próbował negować mojej sugestii. Pomyślałam, że musiał otrzymać lekcje dobrego wychowania od sumiennego wychowawcy. Patrzyłam, jak jego długi język wolno i dokładnie przesuwa się po tapicerce. Robił to niemalże z namaszczeniem. Przerwał dopiero, gdy zlizał nalot.
Podniósł głowę i posłał mi pytające spojrzenie.
– Grzeczny chłopczyk! – stwierdziłam uśmiechając się z zadowolenia. Skoro tak dobrze i szybko się z tym uwinąłeś to chciałabym, abyś zrobił coś jeszcze dla mnie.
Podetknęłam pod jego nos wibrator, na którym jeszcze lśniły moje soki.
– Wyczyść jeszcze to – poleciłam.
– Pani pozwoli – powiedział próbując wyjąć wibrator z mojej dłoni.
– Ależ chętnie ci pomogę. Ja go potrzymam. A teraz skoro to ustaliliśmy. Zabieraj się do pracy.
Pochylił głowę i krótkimi liźnięciami zaczął oczyszczać moją zabawkę.- Nie tak! Włóż go do ust. I patrz na mnie, gdy to robisz.
Spoglądałam na kolejne centymetry wibratora znikające między wargami mężczyzny. Włożyłam rękę pod spódnicę i ponownie zaczęłam się pieścić. Drugą dłonią coraz głębiej i szybciej wsuwałam w usta kierowcy sztucznego penisa, patrząc jak się krztusi i jak jego oczy zachodzą łzami.
Pochyliłam się i chwyciłam przez spodnie jego twardego członka, mówiąc:
– Już wystarczy. Jest czysty.
Popatrzył na mnie wyczekująco.
– Widzisz, mamy jeszcze jeden problem – powiedziałam kładąc lewą nogę na siedzenie, aby dobrze wyeksponować wilgotne wnętrze ud. – Tutaj też trzeba wyczyścić.
Mężczyzna z entuzjazmem przesuwał się w moją stronę, a gdy jego głowa niemalże spoczywała między moimi nogami, odepchnęłam go jak niesfornego psa.
– Nie tutaj. Przewietrzymy się.
Wycofał się milcząc nadal. I poszedł otworzyć mi drzwi. Pomocnie podał mi dłoń przy wysiadaniu i stanął wyprostowany, czekając na kolejne polecenia.
– Pójdziemy schować się nieco między drzewami. A dokładniej ty pójdziesz, bo widzisz moje buty nie są najodpowiedniejsze do chodzenia po lesie. Poza tym, pobrudziłabym je, a tego bym nie chciała. Zatem weźmiesz mnie na ręce i poniesiesz, a ja zdecyduję, które miejsce będzie najodpowiedniejsze.

Autor tekstu: Josephine

Autor rysunku: ilenorka

Kopiowanie naszych prac jest dozwolone tylko na warunkach

wolnej od opłat licencji:  LIcencja CC BY – NC 3.0

You may also like

3 komentarze

olka45 13 marca, 2021 - 23:12

Zmysłowe
Piękne

Reply
Inga 14 marca, 2021 - 18:32

Fajny pomysł z tym wibratorem Podkradnę ten pomysł .

Reply
nina 1 kwietnia, 2021 - 19:27

Mega podoba mi się to, jak piszesz. Ładnie zawiązujesz fabułę i każdy kolejny wątek nie jest na sile, jest zgrabnie wpleciony. Fajnie się to czyta.

Reply

Leave a Comment