Uległa pani domu – opowiadanie BDSM

autor Palecafrodyty
697 views
opowiadania erotyczne rysunki erotyczne darmowe
opowiadania erotyczne rysunki erotyczne darmowe

Dalia stała w kuchni między suszarką na pranie a stołem, i cicho nucąc pod nosem stare melodie prasowała wyschnięte ubrania. W swojej ulubionej bawełnianej halce ozdobionej drobna koronką uwijała się spokojnie przy pracy. Nagle ucichła słysząc, że drzwi do mieszkania otwierają się. Odstawiła żelazko i spojrzała w stronę wejścia do kuchni. – Mariusz? – spytała cicho. – Witaj kochanie! – zawołał mężczyzna stając w progu. – Mam dla ciebie niespodziankę! Kobieta wyprostowała się i z ciekawością spojrzała na męża. Ten zniknął na chwilę w przedpokoju, by po chwili pojawić się z dość wysokim mężczyzną, którego z trudem obejmował za ramię. Dalia lekko pobladła a serce ciężko rzuciło się w piersi na widok nieznajomego. Zanim Mariusz zdążył cokolwiek wyjaśnić już wiedziała po co go tutaj sprowadził i zalała ją fala gorąca.

– Poznajcie się, to jest moja żona Dalia – powiedział z dumą w głosie wskazując na żonę – a to jest mój nowy kolega z pracy Dawid.
Mężczyzna poklepany przez gospodarza po plecach, uśmiechnął się do niej.
– Dobry wieczór pani.
Kobieta lekko skłoniła głowę. Dopiero teraz zwróciła uwagę, że gość jest trochę młodszy od niej i od jej męża.
– Dawid całkiem niedawno sprowadził się do naszego miasta. Wyznał mi, że chciałby sobie trochę poruchać, ale nie wiedział gdzie poszukać fajnych kobitek.
Dalia jakby skurczyła się w sobie słysząc te słowa, a młodszy mężczyzna wyraźnie się zawstydził.
– Mariusz…- Dawid zaczął z pretensją w głosie.
– Spokojnie chłopie – wciąż trzymając towarzysza za ramię, przycisnął go do siebie. – Przyprowadziłem cię do najfajniejszej kobitki pod słońcem. Ona wie, czego potrzeba mężczyźnie.
– Ale to przecież twoja żona – powiedział zszokowany Dawid.
– I to jest najpiękniejsze w tym wszystkim – głos Mariusza zadrżał z podniecenia.- Możesz mieć moją żonę, tu i teraz, za moim przyzwoleniem. I bez żadnych ograniczeń. Ona to uwielbia.
– Co uwielbia? – spytał ochryple gość.
– Pieprzyć się z innymi facetami w mojej obecności. Prawda kochanie?
Mariusz wypuścił mężczyznę z objęcia i podszedł do żony. Objął ją w pasie a drugą dłoń położył na jej kroczu.
– Powiedz naszemu gościowi, że lubisz dawać dupy obcym facetom.
Z trudem przełknęła ślinę. Patrząc gdzieś w bok powtórzyła za mężem.
– Lubię…
– Widzisz – powiedział wypuszczając ją z objęcia – ona to lubi.
– Chodź tutaj – podszedł do Dawida i złapał go za rękaw kurtki – siadaj i zobacz co moja żona ma dla ciebie.
Wcisnął gościa na krzesło, postawił na przeciw niego Dalię, a sam stanął w przejściu opierając się o futrynę.
– No kochanie, pokaż mu swoje wdzięki.
Kobieta bezradnie oparła się o stół. Z zażenowaniem opuściła głowę i zaczęła powoli zsuwać ramiączka halki w dół.

Odsłoniła nagie piersi. Potem złapała w dłonie fałdy halki i powoli podciągnęła je w górę odkrywając uda. Zatrzymała się tuż przed kroczem. Tylko ona wiedziała, że nie ma majtek.
Stała tak na wpół obnażona nie wiedząc jak ma się dalej zachować przed nieznajomym. Krępowała się przed nim, ale jednocześnie chciała by coś z nią zrobił.
– Kochanie, zachęć naszego gościa by cię dotknął.
Dalia wysunęła lewą nogę do przodu. Przez chwilę wahała się a potem podniosła ją w górę i oparła stopę na kolanie mężczyzny.
Dawid widział jej zażenowanie. Sam nie czuł się zbyt komfortowo. Nigdy nie kochał się z czyjąś żoną. A tu nie dość, że kolega z pracy oddawał mu swoją to jeszcze w jego obecności. Chciał wstać i pomóc okryć się kobiecie, a potem wyjść. Jednak jej stopa powstrzymała go.
Położył na niej swoją ciepłą dłoń. Gładził ją przez chwilę palcami. Następnie zacisnął je lekko na kostce. Potem przesunął je wyżej, pod kolano. Kobieta drgnęła. Mężczyzna spojrzał na nią pytająco.
– Przepraszam, mam łaskotki. – Uśmiechnęła się do niego niepewnie.
Dawid zsunął nogę gospodyni na podłogę. Wstał i zdjął kurtkę. Przysunął się do kobiety i objął ją w pasie. Pochylił się nad nią i zaczął całować jej szyję. Ona wbiła palce w jego brunatne włosy i w milczeniu przyjmowała pieszczotę ust. Mężczyzna coraz łakomiej drażnił napiętą skórę na wygiętej szyi. Całował ramiona, dekolt. Oderwał się na chwilę od Dalii. Spojrzał na jej nieduże, ale dojrzałe piersi. Wyglądały niezwykle kusząco. Nie namyślał się długo. Sięgnął po nie dłońmi i ustami. Zamknął je w swoich dużych garściach, całował, ssał, pieścił językiem. Było mu trochę niewygodnie więc uklęknął przed kobietą. Ta przycisnęła jego głowę do swoich piersi.
Dalia poczuła się pożądana. Zapomniała o przyglądającym się mężu. Zapragnęła oddać się temu młodemu mężczyźnie.
– Niżej – wychrypiała cicho.
Dawid gdy spojrzał na kobietę, znalazł w jej oczach przychylność.
Zwolnił nieco tempo pieszczot i przykładając z namaszczeniem usta do fałd halki zakrywających brzuch, zaczął zsuwać się pocałunkami w stronę wzgórka. Dalia podciągnęła materiał aż do pasa, odsłaniając nagie biodra i krocze.
Mężczyzna zamknął oczy i głęboko wciągnął powietrze nosem.
– Podniecona cipka.
Gdy je otworzył, dotknął palcami lekko skręconych, jasnych włosków. Mierzwił je przez chwilę, a potem pochylił się i je pocałował. Dotknął miękkich stykających się ze sobą warg. Gdy je rozchylił poczuł, że są mokre. Jęknął zadowolony.
Dalia rozstawiła szerzej nogi i opuściła lekko w dół biodra, by mężczyzna miał lepszy dostęp do cipki. Od razu wsunął do ciepłego wnętrza dwa palce. Kobieta cicho jęknęła.
– Och tak.
Dawid posuwał powoli palcami w górę i w dół. Badał gorącą i wilgotną pochwę, pocierając opuszkami pofałdowane ścianki.
– Cudowna.
Wyjął palce i oblizał je z lepkiego śluzu jaki mu pozostał po penetracji cipki.
– Sam miód – wymamrotał z palcami w buzi – Połóż się na stole.
Kobieta wsunęła się na blat. Położyła na kraciastym obrusie i szeroko rozłożyła w powietrzu nogi.
Dawid na klęczkach przysunął się do rozwartej cipki i wpił się ustami. Ssał wargi a język wsuwał do wnętrza najgłębiej jak tylko mógł. Wyciągał jego końcem lepkie soki i spijał je ze smakiem. Kobieta z rosnącego podniecenia zagarnęła w dłonie materiał i wykręcała w palcach. Nie mogła już dłużej znieść tej tortury.
– Wejdź we mnie, błagam cię, wejdź we mnie.
Mężczyzna poderwał się na nogi. Opuścił spodnie i bokserki. Złapał w dłoń kutasa i naprowadził go na wargi cipki. Rozchylił je twardą główką i wsunął się powoli do środka. Obydwoje jednocześnie jęknęli z ulgą.
.
Dawid złapał w ręce nogi kobiety i zaczął rytmicznie poruszać biodrami w przód i w tył. Dalia zamknęła oczy i odchyliła głowę do tyłu oddając się rozkoszy płynącej z dołu brzucha.
Tymczasem Dawid zarzucił sobie na biodra uda kobiety, a sam pochylił się nad nią, i nie przestając penetrować jej wnętrza, znów przyssał się do piersi.
Dalia puściła obrus i wpiła palce w jego włosy.
Mężczyzna coraz mocniej i szybciej wbijał się w cipkę. Czuł jak kobieta kurczowo zaciska nogi na jego biodrach i lędźwiach.
Pomieszczenie przeciął cichy krzyk Dalii. Z całej siły ścisnęła Dawida między udami a potem rzuciła się w spazmach orgazmu pod ciężarem jego ciała.
Mężczyzna wysunął się z niej i chwycił kutasa w dłoń. Przesunęła po nim w kilku szybkich ruchach i oblał kilkoma strużkami strzelającej spermy włoski na cipce.

Dalia stała przy nieosłoniętym oknie i patrzyła na miasto pogrążone w ciemności, rozproszonej światłem latarń. Obejmowała się ramionami i przeżywała umysłem i ciałem to co jeszcze kilka minut temu działo się na kuchennym stole.
– I jak było? – usłyszała tuż za plecami głos męża.
– Cudownie – odpowiedziała nie odwracając się.
– Byliście wspaniali – powiedział kładąc jej na ramionach dłonie.
W tafli okna odszukał odbicie jej twarzy.
– Powinniście zostać kochankami na dłużej.
– Też tak uważam – odpowiedziała beznamiętnie. W duchu jednak już pragnęła, nie wiedzieć czemu, znaleźć się w ramionach Dawida. I to na dłużej, ze wszystkimi pieszczotami i rżnięciem jej cipki.
– Wspaniale – Mariusz odwrócił żonę twarzą do siebie. – Już niedługo znów go przyprowadzę. A teraz obciągnij mi chuja, bo się bardzo podnieciłem patrząc na was.
Dalia zrobiła niewidoczny dla oczu męża grymas i uklęknęła przed nim. Z cichym westchnieniem zabrała się do pieszczot.

Autor tekstu: Palecafrodyty

Autor grafiki: Telimena

Kopiowanie naszych prac jest dozwolone tylko na warunkach

wolnej od opłat licencji:  LIcencja CC BY – NC 3.0



You may also like

1 comment

Karmin 27 lutego, 2021 - 22:50

Jakże piękne i prawdziwe

Reply

Leave a Comment