Suka 2 – Opowiadanie BDSM

autor emmanuelle
1315 views

Kiedy siedziałam na czerwonej skórzanej sofie w ogromnym holu, sącząc drinka i odpoczywając po ostatnim kliencie podszedł do mnie menedżer. Z tajemniczym uśmiechem popatrzył na moje półnagie ciało i powiedział:
– Widzę, że praca u nas Ci odpowiada, Klienci są Tobą zachwyceni. Jeżeli nie masz nic przeciwko, chciałbym żebyś obsłużyła naszego stałego bywalca. Hm…to dość nietypowy Klient, ma swoje „upodobania”, ale myślę, że Ci się spodoba.
– Upodobania???
– No, cóż każdy z nas woli coś innego, On uwielbia patrzeć.
– Patrzeć????
– Tak, patrzeć.
Na twarzy menedżera ponownie pojawił się tajemniczy uśmiech. Po moich plecach przebiegł dreszcz przerażenia zmieszany z podnieceniem.
– Co będę musiała robić??
– Zasady są proste. Wchodzisz do wyznaczonego pokoju. O nic nie pytasz, tylko robisz to, co On Ci powie.
– Wszystko???
– Posłuchaj, to jeden z naszych najlepszych Klientów, nie musisz się niczego bać. Jeżeli coś Ci się nie spodoba po prostu wyjdziesz z pokoju i gra skończona. Nic więcej.
– Gra???
– O wszystkim dowiesz się w środku. To, co masz ochotę na odrobinę adrenaliny???
– Ok.
– Pamiętaj masz o nic nie pytać, a jeszcze jedno – nie wolno Ci pod żadnym pozorem dotknąć tego Klienta, chyba, że on sam Ci karze, rozumiesz???
– Rozumiem.
Tajemniczy uśmiech menedżera, jego filuterne spojrzenie i niepewność, co zastanę za zamkniętymi drzwiami, wszystko to sprawiło, że moje podniecenie rosło z każdą chwilą.

Kiedy weszłam do pokoju moją twarz owiał słodki zapach wanilii, migające płomienie świec, rzucały cienie na ściany i stojące sprzęty? Wokół mnie panowała przejmująca cisza, spocona dłoń ześlizgnęła się z klamki i drzwi zamknęły się za mną z hukiem. Moje oczy powoli przyzwyczajały się do panującego w pokoju półmroku. Kiedy mogłam już rozróżnić znajdujące się w nim rzeczy zauważyłam, że na środku pomieszczenia ktoś stoi? W pierwszej chwili myślałam, że to mój Klient, to jednak nie był mężczyzna. Przede mną stała naga kobieta. Miała zasłonięte oczy i knebel w ustach.

Związane ręce unosiła wysoko do góry. Łańcuch od kajdanek na jej dłoniach biegł od belki w suficie, aż do kajdanek na jej nogach. Tego się nie spodziewałam, zrobiłam krok do tyłu.
– Witaj Yin
Ciepły męski głos przerwał panującą w pokoju cisze. Rozejrzałam się. W najdalszym i najciemniejszym rogu pokoju dostrzegłam cień mężczyzny. Otworzyłam usta by go przywitać.
– Ani słowa!!!!
Jego głos nie był już delikatny i ciepły, ale ostry, pełen gniewu i czegoś jeszcze. Zamarłam z na wpół otwartymi ustami, wpatrzona w ciemność.
– Nie wolno Ci na mnie patrzeć!!!!! Nie wolno Ci się odzywać!!!! Masz robić dokładnie to, co Ci karzę!!!! Tej nocy należysz do mnie, jesteś moją Suką i zrobisz wszystko, co Ci karzę. Jestem twoim Panem i masz mnie słuchać!!!!
Pokornie spuściłam wzrok, wpatrzona w czubki swoich butów czułam jak moje ciało zaczyna drżeć. Co to wszystko miało znaczyć???? Ten zapach, ta naga kobieta i On ukryty w ciemnościach????.
– A teraz Suko zatańczysz dla swojego Pana, ale to nie będzie zwykły taniec, zrobisz coś jeszcze.
Dźwięk jego głosu przyprawił mnie o kolejny dreszcz.
– Tańcz suko!!! Najlepiej jak potrafisz!!!!
Pokój wypełnił się muzyką, przymknęłam oczy, szeroko rozstawiłam nogi i powoli zaczęłam poruszać biodrami. Lewą ręką rozpięłam włosy, które rozsypały się po karku. Moje dłonie wędrowały po szyi i piersiach, czułam pod materiałem stanika nabrzmiałe sutki, lewą ręką wodziłam po brzegu stanika odsłaniając nabrzmiałą pierś, prawa powędrowała w dół po naprężonym brzuch i zatrzymałam się na skraju czarnych majteczek. Świadomość, że On śledzi każdy mój ruch sprawiała, że byłam coraz bardziej podniecona. Pieściłam swój pępek, wodząc ręką w górę i dół brzucha, czułam jak moje piersi twardnieją coraz bardziej, lewą ręką uwolniłam jedną z nich, prawa powędrował do ust. Powoli i namiętnie wsunęłam środkowy palec między swoje rozpalone wargi, aby po chwili mokrym palcem zataczać koła na nabrzmiałym sutku. Potem mój palec powędrowałam w dół, wsunęłam dłoń do majteczek, zatrzymałam się na chwile, odsunęłam materiał majtek, tak by On mógł zobaczyć moją śliczną wygoloną muszelkę, a później gwałtownym ruchem odwróciłam się do Niego tyłem. Teraz nie widział, co robą moje dłonie, po ruchu bioder mógł tylko domyślać się, że pieszczę swoją mokrą muszelkę. Słyszałam jego przyspieszony oddech. Poruszałam biodrami intensywnie, kucałam by po chwili na wyprostowanych nogach wypiąć pupę w Jego kierunku. Moje dłonie wędrowały po udach i pośladkach, co chwile odsłaniając materiał majtek, tak by On mógł zobaczyć jędrne pośladki.
– Pięknie Suczko, pięknie tańczysz, a teraz się rozbierz.
Stojąc do Niego tyłem, posłusznie powoli zaczęłam rozpinać stanik, cały czas tańcząc wsunęłam dłonie w majteczki i pochylając się do przodu zsunęłam je jednym ruchem z pupy. Teraz zobaczył w całości moje jędrne pośladki, rozchylone nogi pozwoliły mu dojrzeć coś jeszcze.
– Pięknie, o tak Suko pięknie to robisz. A teraz chce żebyś podeszła do związanej kobiety. Będziesz powoli i namiętnie całowała jej lewe ucho, kark i piersi. Ręce masz trzymać za sobą, nie wolno Ci jej dotykać. Możesz ją pieścić tylko językiem i ustami!!!! Niczym więcej!!!!
Zbliżyłam się do niej powoli. Jej nagie ciało delikatnie drżało, pachniała wanilią i czymś jeszcze, nie znałam tego zapachu. Kiedy zbliżyłam usta do jej lewego ucha cofnęła się – jakby chciała uciec przed nieuniknioną rozkoszą – by po chwili przywrzeć do mnie całym ciałem? Nasze nagie piersi zetknęły się ze sobą, czułam jak drży, jak bardzo jest podniecona. Przywarłam do niej najmocniej jak tylko mogłam, a ona w odpowiedzi odchyliła głowę w bok i poddała się pieszczocie mojego języka. Całowałam jej ucho i kark, mój język leniwie schodził w dół jej dekoltu, czułam jak napinają się jej mięśnie, kiedy zbliżał się do nabrzmiałych sutków. Namiętnie lizałam jej piersi, a ona wyginała się w przód coraz mocniej, oddając mi je całe. Pieściłam je ustami i językiem na przemian, ssałam i przygryzałam delikatnie, czułam jak bardzo ją to podnieca, im mocniej ssałam i gryzłam jej sutki tym mocniej Ona drżała.
– Całuj ją niżej Suko, jeszcze niżej, po brzuchu, wewnętrznej stronie ud, ale nic więcej. Jeszcze nie teraz Suko, jeszcze nie.
Uklękłam przed nią i powoli lizałam jej brzuch, czułam zapach jej mokrej muszelki. Rozchyliła szeroko nogi – na tyle na ile pozwolił jej łańcuch zapięty na kostkach– moim oczom ukazał się ponętny widok. Nabrzmiałe mokre wargi czekały z drżeniem na mój dotyk. Mój język powędrował w górę po jej lewym udzie, kiedy moje włosy dotknęły jej mokrej cipki jęknęła cicho i ugięła nogi w kolanach. Odwróciłam głowę i delikatnie dmuchnęłam w jej rozchylone wargi. Mój ciepły oddech sprawił, że znów jęknęła i jeszcze mocniej ugięła nogi.

Miałam ją mokrą i rozpaloną na wyciągnięcie „języka” wystarczyło tylko otworzyć usta i zanurzyć się w jej cudownych sokach.
– Jeszcze nie suko!!!!! Wstań!!!!
Ucałowałam przelotnie jej drżące udo. Byłam mokra z podniecenia, moje uda drżały, nie mogłam złapać powietrza. Teraz już wiedziałam, co to była za zapach, tak intensywny i inny, to był zapach jej podniecenia. Widok nabrzmiałych i mokrych warg, sprawił, że zapragnęłam zanurzyć w nich swoje usta, wsunąć między nie swój język by, choć przez chwile poczuć jej smak.
– Wstań Suko!! Wstań i pieść ją całą. Dotykaj jej, całuj i liż. Chce zobaczyć jak Twoje dłonie, usta, język, rozpalają jej ciało. Spraw by wiła się jak wąż pod każdym Twoim dotykiem, by drżała, kiedy się do niej zbliżysz i błagałabym pozwolił na więcej. Wyciągnij jej knebel z ust!!!!! Chce słyszeć jak jęczy, jak błaga o więcej.
Wstałam, czułam ciepło jej ciała, przyciągnęłam ją do siebie, wyciągnęłam knebel i pocałowałam. Gwałtownie przywarła do moich ust, gryzła moje wargi i ssała język, odsunęłam ją od siebie by złapać oddech.
– Proszę Cię, nie przestawaj, nie przestawaj mnie całować, proszę….
Nigdy wcześniej nie widziałam kobiety tak bardzo podnieconej i spragnionej kobiecych pieszczot. Kochałam się już z kobietami, ale Ona była inna. Jej ciało drżało pod każdym najdrobniejszym muśnięciem mojej dłoni. Każdy mój ruch wywoływał jej jęk i bałaganie o więcej. Więc dotykałam, całowałam i lizałam na przemian jej kark, dekolt i piesi. Pieściłam palcami jej mokrą muszelkę, a ona uginała nogi w kolanach najbardziej jak mogłaby poczuć je w sobie jeszcze głębiej. Całowałam jej uda i pośladki, kiedy mój język zbliżał się do jej mokrej cipki, błagała Go by pozwolił na więcej.
– Jeszcze nie teraz!!!!! Połóż się na plecach między jej nogami!!!! Połóż się tak byś widziała jej mokrą cipę.
Położyłam się na podłodze i wsunęłam głowę miedzy jej uda. Jej ciałem wstrząsały dreszcze podniecenia, wiedziała, że leżę pod nią, chciała kucnąć by być bliżej mnie, ale nie mogła, łańcuch łączący jej wyciągnięte dłonie i belkę nad sufitem był zbyt krótki.
– Błagam Cię pozwól jej mnie wylizać.
– Jeszcze nie!!!!
Leżałam pod nią, patrzyłam na jej mokrą, nabrzmiałą z podniecenia cipę, a moje dłonie powędrowały w dół brzucha, rozchyliłam szeroko uda i wsunęłam palce w swoją mokrą muszelkę. Patrzyłam na jej nabrzmiałe wargi, czułam jej zapach, a moje palce drażniły moja nabrzmiałą łechtaczkę.


– O właśnie tak, pięknie Suko nie przestawaj się pieścić, pięknie to robisz, chce słyszeć jak jęczysz, o właśnie tak. Pięknie Suczko. A teraz wsuń swój mokry paluszek w jej cipę.
Wysunęłam jedną rękę z pomiędzy swoich ud i wsunęłam w jej ciasną dziurkę. Teraz pieściłam i siebie i ją. Obie byłyśmy mokre i podniecone. Pragnęła jej coraz bardziej. Chciałam zanurzyć w niej swój język i poczuć jej smak na ustach, wylizać ją dokładnie tak by nie uronić ani kropli jej podniecenia.
– A teraz ją wyliż, zanurz w niej swój język Suko!!!!
Podniosłam się na rękach i przysunęłam twarz do jej mokrej muszelki, jęknęła i jeszcze mocniej ugięła nogi w kolanach. Wsunęłam język między jej wargi i lizałam jej nabrzmiałą łechtaczkę, mój język poruszał się coraz szybciej, powietrze przeszywały jej jęk. Jej zapach mieszał się z jego zapachem, jej jęki były jego jękami ich oddechy stanowiły jedność. Stał blisko, bardzo blisko nas.
– Nie przestawaj Suko, tak właśnie, liż ją jeszcze, o tak, pięknie, jeszcze mocniej, wsuń w jej mokrą cipę cały język, o tak właśnie tak, pięknie, pięknie.

Wsuwałam swój język najgłębiej jak mogłam, jej napięte uda drżały, jęczała głośno wiedziałam, że zaraz dojdzie, że moje usta wypełni jej sok, byłam podniecona, jedną rękę wsunęła między swoje uda i pieściłam swoją mokra muszelkę, Czułam jak coś ciepłego zalewa moje piersi i brzuch, to była jego sperma.

.

Autor tekstu: emmanuelle

Autor rysunków: ilenorka & happynka

.

Kopiowanie naszych prac jest dozwolone tylko na warunkach  wolnej od opłat licencji:  Licencja CC BY-NC-SA 3.0


You may also like

12 komentarzy

RitaG 9 października, 2021 - 11:29

Zmysłowe, dzięki za lekturę. Pozdrawiam autorkę.

Reply
Merkury 9 października, 2021 - 13:47

Chciałbym przeżyć taką przygodę, dwie dziewczyny i ja obserwujący je. 🙂

Reply
EwaKa 9 października, 2021 - 18:56

Wreszcie coś nowego do czytania 🙂 Fajna fabula, aż chciałoby się tam byc, dobrze podkreślona rysunkami. Dziękuję za mile chwile !

Reply
Tomat 9 października, 2021 - 20:13

Gdzie jest suka 1?

Reply
Opowiadania Erotyczne 10 października, 2021 - 00:43 Reply
Tomat 12 października, 2021 - 18:51

dziękuję, suka 1 jest dużo ciekawsza od 2. Trochę mylą tytuły

Reply
Na rozdrożu 12 października, 2021 - 19:09

Ja też polecam pierwsza część !

Reply
Miziuella 10 października, 2021 - 10:10

Świetne! 🙂

Reply
Dana77 10 października, 2021 - 22:33

wspaniale!

Reply
dana 11 października, 2021 - 15:52

Dzięki 🙂

Reply
Na rozdrożu 12 października, 2021 - 19:03

Fajnie się czyta !

Reply
kamil.ko 13 października, 2021 - 21:16

Rysunki sa wspaniale!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Reply

Leave a Comment