Spotkanie w klimacie cuckold

autor Opowiadania Erotyczne
2008 views

To było niczym cudowne zrządzenie losu. Poznałem ją na forum o tematyce związanej z rogaczeniem, tj. na poprzednim wcieleniu http://www.rogacz.fora.pl/. Początkowo nie robiłem sobie zbyt dużych nadziei, gdyż wydawała się być osobą dość daleką od realnych zabaw. Była sympatyczna, wesoła, ale jakby obok głównego nurtu dyskusji.

Zaryzykowałem jednak. Zaproponowałem spotkanie – sam na sam na kawie. Początkowo propozycję odrzuciła, co przyjąłem ze zrozumieniem, jako coś oczywistego. Jakież było jednak moje zdziwienie, gdy po kilku tygodniach braku kontaktu dostałem wiadomość PW o treści „I co z tą naszą kawą?”. Umówiliśmy się tydzień później w jednym z pubów w Warszawie. Jadąc na spotkanie byłem niezmiernie ciekawy jak wygląda. Jej wygląd trochę mnie onieśmielił. Była bardzo delikatna i chyba równie skrępowana jak ja. Spotkanie przebiegło w miłej atmosferze, jednak cały czas miałem wrażenie, że traktuje mnie z dużym dystansem. Gdy już się rozstawaliśmy postanowiłem postawić wszystko na jedną kartę i zapytać ją czy chciałaby ze mną się umówić na spotkanie związane już z seksem. Mój wrodzony pesymizm podpowiadał mi, że odpowiedź będzie odmowna, jednak dziewczyna nieoczekiwanie odpowiedziała: „Oczywiście, że tak ”. Nie muszę pisać, jak wielką radość sprawiła mi ta odpowiedź….

W kolejnych dniach zaczęliśmy pisywać do siebie poprzez maila, a jeszcze później na gg. Dziewczyna okazała się bardzo konkretna i sama przejęła inicjatywę. Zmotywowała mnie do ustalenia daty spotkania. Zapoznała mnie tez z mężem, z którym zaczęliśmy korespondować na gg. Od tej pory moje relacje z nimi były dwukierunkowe. Z jednej strony korespondowałem z nią, rozmawialiśmy o naszych fantazjach i o tym co wydarzy się na spotkaniu. Z drugiej strony zaś, nawiązałem kontakt z nim. Mąż tej pięknej kobiety okazał się być bardzo dominującym w życiu codziennym facetem, jednak pragnął być zdominowany przez kochanka swojej żony i przez nią samą. Krok po kroku opowiedział mi o swoich fantazjach, nawet o takich, z którymi nie dzielił się dotychczas z zoną. Prawie każdy wieczór a czasami i całe dnie spędzaliśmy we trójkę na g, fantazjując o spotkaniu.

Wreszcie nadszedł ten dzień. Obudziłem się jak zwykle w takich ekscytujących dniach za wcześnie. Wstałem już o 4:30 i nie mogłem spać. Przez cały dzień byłem poddenerwowany i nie mogłem sobie znaleźć miejsca. Nadeszła godzina ,,zero”…

Nie wiem, czy ze zdenerwowania, czy z innych powodów, ale gdy szedłem przez podwórko do ich domu, dwukrotnie się niemal nie przewróciłem . Musiałem wyglądać niezbyt dobrze, gdy wszedłem, gdyż patrzyli się na mnie z pewną taką niepewnością. Ale na moje szczęście w tym momencie nie wypadało się wycofać.

Po krótkiej rozmowie usiedliśmy w salonie. Poprosiłem ją, by usiadła przy mnie. Rozmawialiśmy, a ja zacząłem dotykać jej dłoni. Głaskałem ją, a potem nie wiem jak to się stało zaczęliśmy się całować. Całowała bardzo namiętnie, całą sobą, bez skrępowania – jakby nie było przy nas jej męża. Mąż stanął z drugiej strony, by lepiej widzieć rozpoczynającą się akcję. Po chwili usiadła mi okrakiem na kolanach. Wsunąłem ręce pod bluzkę i przez biustonosz dotykałem Jej piersi, rozpiąłem stanik, wreszcie zdjąłem a właściwie zdarłem z niej górną część garderoby. Całowałem Jej szyję, dekolt, piersi. Czułem jak narasta w Niej podniecenie, nie mogłem się powstrzymać i zacząłem dotykać Jej miejsc intymnych. Była bardzo wilgotna i już całkiem naga.

Nagle wstała, wzięła mnie za rękę i oznajmiła:

– Chcę iść do sypialni.

Szedłem za nią i w trakcie drogi ja rozebrałem się do końca. Gdy weszliśmy do sypialni położyła się na plecach. Przywarłem do jej ciała jak oszalały. Podniecenie było tak duże, że niemal natychmiast chciałem w nią wejść. Jakimś cudem powstrzymałem się i zacząłem całować jej resztę ciała. Wiedziałem, że sprawiam Jej rozkosz bo pojękiwała cicho a ruchy jej ciała mówiły same za siebie. Odwzajemniła się i pokazała mi swoje mistrzostwo w seksie oralnym. Pieściła mnie tak, jakby nic innego w życiu nie robiła – jak mistrzyni. Myślałem już, że eksploduję, bez wchodzenia w Jej cipkę.

Na szczęście jakoś udało mi się opanować, nałożyliśmy wspólnie prezerwatywę, co było również bardzo podniecające i wszedłem w nią. Kochaliśmy się początkowo powoli i delikatnie, co było mi na rękę, gdyż pozwalało kontrolować stan mojego podniecenia. Gdy jednak zaczęliśmy to robić w pozycji „od tyłu” nie wytrzymałem i zacząłem to robić bardziej gwałtownie.

Po chwili skończyłem i polegliśmy na łóżku leżąc obok siebie. Dopiero wtedy przypomniałem sobie o mężu, który zresztą przez cały czas przyglądał się temu co robiliśmy i o tym, że mieliśmy oboje go poniżać podczas gry erotycznej. Ona przypomniała sobie chyba tez w tym samym momencie o tym, gdyż poprosiła go, by nalał wody do wanny dla nas i przyniósł nam drinki.

W dużej wannie leżeliśmy we dwójkę naprzeciwko siebie i cały czas się dotykaliśmy i całowaliśmy. Palące się świeczki podkreślały intymność tych chwil. Jej mąż siedział w drzwiach łazienki i obserwował nas, ale ona zupełnie nie zwracała na niego uwagi.

Po kąpieli pogadaliśmy sobie towarzysko. Grała muzyka, poprosiłem by ze mną zatańczyła. To był cudowny taniec, całowaliśmy i dotykaliśmy jak małolaty w dyskotece. Przez chwilę uklękła i ssała mojego penisa.

Drugi raz był zupełnie inny.

Gdy Ją pieściłem mówiła mu, że jest Jej zajebiście ze mną, że on do niczego się nie nadaje, że wreszcie ktoś konkretny ją posuwa. Ta delikatna osóbka stawała się coraz bardziej wulgarna, a mnie to coraz bardziej podniecało. Mówiła, że jest moją suką i że mogę ją pieprzyć kiedy tylko będę miał ochotę. Znowu pieprzyliśmy się, tym razem trochę ostrzej niż za pierwszym razem.

Mówiliśmy sobie różne rzeczy – to nakręciło naszą trójkę na maksa. Gdy już skończyłem odwróciła się do mnie plecami i zapytała, czy chcę jej pomóc dojść do orgazmu. Oczywiście chciałem. Wzięła moją dłoń i nakierowała na właściwe miejsce. Mimo tego, że byłem dosyć nieudolny w tym szczytowała i to jak szczytowała. Takich emocji w orgazmie nie widziałem nigdy w życiu.

Potem leżeliśmy przytuleni do siebie przez kilkanaście minut.

I znów odprężająca wspólna kąpiel w dużej ilości pianki. Tym razem w wannie było nas troje. Obaj dotykaliśmy i pieściliśmy ją. Widziałem po jej minie i zachowaniu, że musiało jej to sprawiać ogromną przyjemność.

Drżąc z podniecenia zaprowadziła nas kolejny raz do łóżka. Znowu kochaliśmy się, najpierw delikatnie z wyczuciem , potem bez opamiętania.

Wcześniej on poprosił, byśmy większą uwagę zwracali na niego, a ja postanowiłem, że teraz pozwolę im spełnić jedną ze swoich fantazji. Tak tez się stało. Powiedziałem jej, by zmusiła go do tego. Poniżyła go. Gdy wziął mojego członka w usta – ona całowała się ze mną namiętnie. Po chwili zaproponowałem, by dołączyła do niego w pieszczotach mojego członka. Zeszła na dół i całowała się z nim podczas tych pieszczot. Podnieciło ją to bardzo, szepnęła mi na ucho ,,chcę byś mi znów dogodził”. Kazała mężowi założyć na mojego penisa prezerwatywę, po czym weszła na mnie na jeźdźca a jej mąż wsadził w nią mojego członka. Posuwałem ją od spodu. Byliśmy cali spoceni.

Na koniec prawie wykrzyczała do męża, że jeszcze nikt nigdy tak jej od dołu nie zerżnął.

Nazajutrz powiedziała mi, że gdy wyszedłem kochała się z mężem i było im zajebiście.

.

Autor tekstu: gawrych

Grafiki: Happ

.

Kopiowanie naszych prac jest dozwolone tylko na warunkach  wolnej od opłat licencji:  Licencja CC BY-NC-SA 3.0

You may also like

10 komentarzy

Wiktor32 25 września, 2021 - 19:07

uffffffff cholernie mocne , ale dobre bo mocne

Reply
Joy 25 września, 2021 - 22:22

Jakbym tam był. Brawo ! 🙂

Reply
DarekL 26 września, 2021 - 09:20

Z ciekawościa przeczytałem. 🙂

Reply
Daniellek 26 września, 2021 - 11:04

Świetne 🙂

Reply
Bill 26 września, 2021 - 15:07

Ciekawa historyjka.

Reply
Tomat 26 września, 2021 - 18:18

Trafia w mój gust !

Reply
Tereska 26 września, 2021 - 19:13

Momentami mało spójne, ale dobrze się czyta a grafiki są wisienka na torcie.

Reply
Biewuwze1 28 września, 2021 - 01:28

Dobre bo mocne

Reply
Garrym 29 września, 2021 - 10:03

Świetne. Jakbym tam byl.

Reply
RIKI 29 września, 2021 - 19:28

Wiele bym dał żeby moja żona zgodziła się na takie zabawy. Niestety ona nie chce. 🙁 Fajne opowiadanie.

Reply

Leave a Comment