Opowiadanie cuckold

Darmowe opowiadania cuckold erotyczne rysunki erotyczne

Paulina – Opowiadanie w klimacie cuckold

– Napijesz się czegoś? – spytał Tomasz swojego gościa.
Kobieta, która weszła do salonu, poprosiła o coś zimnego. Miała na sobie krótką, sięgającą do połowy ud spódniczkę, koszulkę na ramkach i sandałki. Chociaż na dworze było gorąco, tutaj panował przyjemny chłód. Gdy podeszła do rozsuwanych drzwi balkonowych, przysłoniętych tylko roletami z długich pionowo wiszących pasów, do salonu wszedł mężczyzna.
– Proszę bardzo – powiedział podchodząc i podając jej szklankę soku pomarańczowego z dwiema kostkami lodu.
– Dzięki. – Podchwyciła szklankę i od razu upiła kilka łyków. W tym momencie rozległ się dzwonek u wejściowych drzwi.
– Spodziewasz się jeszcze kogoś? – spytała zaskoczona kobieta.
– To niespodzianka, kochanie – ucałował ją w policzek, a potem puszczając oczko poszedł otworzyć drzwi. Paulina stała wpatrzona w wejście do salonu i nasłuchiwała odgłosów dochodzących od strony drzwi wejściowych. Usłyszała krótką, choć niewyraźną rozmowę dwóch mężczyzn, a potem drzwi się zamknęły. Do salonu wszedł gospodarz domu. Uśmiechał się szeroko. Kobieta spojrzała na niego pytająco.
– Kto to był?
– Już mówiłem, niespodzianka.
– Jaka niespodzianka? Jesteś strasznie tajemniczy.
Tomasz podszedł do kobiety, objął ją w pasie i przyciskając do siebie wpił się w jej usta. Jego natarczywość kazała na chwilę zapomnieć o niespodziance. Jej ciało szybko poddało się pieszczotom jego dłoni, które wsunął pod spódniczkę i mocno ścisnął jej pośladki. Po chwili odsunął się od niej. Złapał ją za ramiona i odwrócił w stronę drzwi balkonowych.
– Stój grzecznie – powiedział krótko. Sam odszedł na bok i jednym pociągnięciem rozsunął na boki rolety. Przez przyciemnione szyby osadzone w drzwiach oczom kobiety ukazał się ogromny trawnik otoczony dookoła wysokimi krzewami. W narożniku po prawej stronie stała drewniana altana. A na samym środku trawnika, przy kosiarce do trawy, stał…jej mąż. Kobieta zaskoczona spojrzała na gospodarza.
– Co on tutaj robi?
– W ramach sąsiedzkiej przysługi – odpowiedział mężczyzna podchodząc do Pauliny – on będzie kosił mój trawnik a ja będę w tym czasie pieprzył jego żonkę. Kobieta nie mogła ukryć zdumienia. Zdradzała swojego męża z sąsiadem umawiając się z nim w różnych miejscach, nawet we własnym domu kiedy go nie było, a teraz będzie robiła to tuż pod jego nosem. Mężczyzna stanął za kobietą. Dłonią objął jej szyję i odgiął jej głowę do tyłu. Przysunął swoje usta do jej ucha i wyszeptał:
– Jak ci się podoba niespodzianka, ja będę rżnął twoją cipę, a ty będziesz patrzeć jak twój mężulek zasuwa z kosiarką po moim trawniku. Paulina poczuła jak mężczyzna zadziera do góry jej spódniczkę i przez materiał majtek pieści palcami jej cipkę. Jęknęła cicho.
– Odpowiedz suko, jak Ci się podoba niespodzianka?
– Bardzo mi się podoba – znowu jęknęła czując materiał wbijany w cipkę. – On nas nie będzie widział prawda? – spytała, patrząc na przyciemniane szyby.
– Oczywiście, że nie. Z zewnątrz okna wyglądają tak jakby patrzyło się w lustro – szeptał jej do ucha. Kobieta poczuła jak mężczyzna odchyla majtki i dotyka płatków cipki. Jego szept, pieszczoty i mąż w zasięgu wzroku podziałały na nią mocnym podnieceniem. Po palcach jej sąsiada popłynęły soki.
– Jesteś bardzo podniecona – wciąż szeptał jej do ucha. W tym czasie jej mąż zaczął kosić trawę. W pierwszej chwili kobieta patrzyła na niego z dużym zaciekawieniem. Najwyraźniej coś jej tutaj nie pasowało. Po chwili spytała:
– Dlaczego nie słychać, tej kosiarki?
Mężczyzna zaśmiał się cicho.
– Bo ta kosiarka nie jest ani na prąd ani na benzynę. Gdy znaczenie tych słów dotarło do kobiety, chciała spojrzeć na mężczyznę, lecz on przytrzymał jej głowę i znów szepnął do ucha:
– O tak, nie będzie nas widział, ale będzie nas słyszał. Będzie słyszał jak krzyczysz, kiedy będę ruchał twoją cipę. To jeszcze bardziej podnieciło kobietę.
– Więc mnie zerżnij – powiedziała ostrym pełnym napięcia głosem. Mężczyzna wyjął palce z cipki i odwrócił kobietę twarzą do siebie. Znów wpił się w jej usta. Ona sama złapała go za włosy i oddawała pocałunki.

Po chwili poczuła, że mężczyzna zdziera z niej koszulkę, a potem zsuwa na boki ramiączka od stanika. Jednym ruchem wyłuskał piersi z miseczek. Materiał koszuli przyjemnie podrażnił jej sutki gdy złapała mężczyznę i przyciągnęła go do siebie. Wysunęła język i lizała jego usta, wsuwała go do buzi penetrując wnętrze. Przez chwilę mężczyzna poddawał się pieszczocie a potem popchnął kobietę w stronę stołu. Zadarł spódniczkę do góry i zdarł z niej majtki. Podchwycił ją za pośladki i posadził na blacie. Złapał za nogi i rozchylił je szeroko. Kobieta chciała się położyć.
– Nie! – krzyknął. – Masz patrzeć na swojego męża gdy będę lizał ci pizdę. Paulina uśmiechnęła się szeroko. Czuła jak każdy pomysł jej kochanka, ostre słowa i widok zapieprzającego po trawniku jej męża, podjudza i podnieca jej wnętrze. Oparła stopy o brzeg stołu i podparła się rękami o jego blat. Mężczyzna pochylił się nad jej kroczem i zaczął lizać jej cipkę. Jęknęła głośno. Odruchowo chciała zamknąć oczy, ale patrzyła to na kochanka to na męża. Czuła rosnące w sobie podniecenie. Nagle złapała kochanka za głowę i przycisnęła ją mocniej do krocza.

 

 

– Liż ją, o tak liż mocniej. – Syczała przez usta. – Wepchnij mocniej swój jęzor do mojej cipy. Twarz mężczyzny prawie utonęła w jej wnętrzu. Kobieta zaczęła coraz głośniej jęczeć. W tym momencie zauważyła jak jej mąż przystaje na chwilę i nasłuchuje. Kobieta roześmiała się w głos. Mężczyzna przestał lizać jej cipkę spojrzał na kochankę, a potem na okna. Sam się uśmiechnął.
– Podoba ci się to dziwko?
– Bardzo podoba.
– Chodź possij kutasa – Złapał ja za rękę i pomógł zejść ze stołu. Kiedy stanęła na podłodze chciał ją puścić, ale ona pociągnęła go bliżej drzwi balkonowych. Stanęła bokiem do swojego męża a kochanka postawiła przed sobą. Ukucnęła przed nim. Rozpięła mu rozporek od spodni i razem ze slipkami opuściła je w dół. Przed jej twarzą zakołysał się podniecony kutas. Złapała go w dłoń i od razu zaczęła lizać.
– Prawdziwa z ciebie kurwa – wysapał mężczyzna. Kobieta masowała kutasa dłonią i ssała jądra. Mężczyzna wypiął biodra do przodu oddając się pieszczocie. Jęczał i syczał z rozkoszy. Kochanka tymczasem wsadziła sobie kutasa do buzi, zacisnęła na nim usta i zaczęła poruszać głową w przód i w tył.
– Och tak – wyjęczał mężczyzna. Odwrócił głowę w stronę okna i powiedział:
– Widzisz sąsiad, ty zapierdalasz po trawniku a twoja żoneczka obrabia mi kutasa. Ssij go mocniej suko! Złapał ją za głowę i mocno wepchnął jej kutasa do ust. Kobiecie oczy zaszły łzami gdy poczuła mocne uderzenie w przełyk. Odruchowo otworzyła usta i wysuwając kutasa zaczerpnęła głęboko powietrze. Zaraz jednak wsadziła go z powrotem i dała się teraz rżnąć głęboko w usta. Po kilku minutach facet złapał ją za ramię i gestem zmusił by wstała. Odwrócił ją przodem do szyby a sam stanął za nią. – Wypnij dupę! – krzyknął klepiąc ją po pośladku. Kobieta wypięła się mocno szeroko rozstawiając nogi i opierając dłonie na drzwiach balkonowych. Po chwili poczuła jak facet główką kutasa rozchyla wargi cipki i wsuwa się do jej wnętrza. Jęknęła głośno. Mężczyzna najpierw powoli posuwał się w jej wnętrzu a potem złapał za biodra i zaczął ostro ją ruchać. Po wpływem gwałtownych uderzeń kutasa w cipkę, drzwi zaczęły się uginać i odginać miarowo tak, że aż całe szyby zaczęły drżeć. Kobieta jęczała coraz głośniej. Gdy opuściła głowę w dół, mężczyzna krzyknął:
– Patrz na niego dziwko, patrz na swojego męża!
Podniosła swój wzrok. Zobaczyła, że przestał kosić trawę i ukradkiem spogląda w stronę domu.
– Rżnij mnie mocniej! – krzyknęła chcąc sprawdzić jak zareaguje jej mąż. On sam podniósł wyżej głowę i już bez ogródek patrzył na dom. Kochanek zawtórował jej:
– Lubisz kurwo jak rżnę twoją pizdę?! Strzelił jej soczystego klapsa po dupie.
– Uwielbiam kiedy mnie tak ruchasz! – Odpowiedziała krzykiem. Mężczyzna stojący na trawniku rozdziawił szeroko usta. Teraz kochankowie poddali się całkowicie krzykom i jękom. Facet rżnął ostro kobietę tak, że prawie piszczała pod wpływem rozrywającego jej cipę kutasa. Po chwili powietrze przeciął krzyk wieńczący osiągnięty orgazm. Kiedy kochankowie powoli uspokajali się zobaczyli, jak mąż Pauliny skulił się tak jakby otrzymał potężny cios w brzuch. Po chwili wyciągnął z kieszeni spodni chusteczkę i rozpiął rozporek. Szybko wytarł kutasa, rozglądając się nerwowo na boki. Po czym wrócił do pracy.

Autor tekstu: Palecafrodyty

Autor ilustracji: Happynka

LIcencja CC BY – NC 3.0