Fisting i piss

Darmowe opowiadania erotyczne rysunki erotyczne

Zajrzałam ostatnio do szuflady z moimi wieczorowymi, łóżkowymi strojami i spójrzcie co znalazłam 🙂 Moje fioletowe, puszkowe kajdanki. Leżą sobie w tej szufladzie już wiele czasu i muszę przyznać, że ani razu nie były użyte i pewnie nie będą. Są jakieś takie dziecinne…. Widząc je wpadł mi do głowy pomysł popisania trochę o fetyszach. Pisałam już o zdradzie kontrolowanej, o zazdrości, o miłości. Teraz czas zająć się fetyszami.
Tekst pomogła mi przygotować przyjaciółka, której za to bardzo, bardzo dziękuję 🙂

Fetyszomaniacy – Fisting i piss.

Są parą od kilkunastu lat. Tak jak w życiu codziennym poznawali, kształtowali i łączyli ze sobą swoje osobowości tak i w łóżku przeszli cudowną drogę odkrywania, poznawania i łączenia wzajemnych upodobań i namiętności. Każde z nich na tej drodze poznało i polubiło swój fetysz. Można by wręcz powiedzieć, że na ich punkcie dostali erotycznego obłędu. Ona najbardziej polubiła fisting. Polega on na wkładaniu całej dłoni do pochwy lub odbytu. I o ile nigdy nie polubiła pieszczenia swojej drugiej dziurki tak do dzisiaj wręcz uwielbia kiedy do jej cipki jest wkładana cała dłoń. Uwielbia kiedy w pochwę nawilżoną jej własnymi sokami, sperma i środkami nawilżającymi wchodzą powoli i z namaszczeniem palce jej partnera. Najpierw dwa, potem trzy, cztery i pięć. Uwielbia gdy palcami głaszcze, rozpycha i posuwa wnętrze jej cipki. Przez takie pieszczoty partner przygotowuje swoją partnerkę do przyjęcia całej dłoni. Jest to jeden z najpiękniejszych momentów fistingu, gdy cała dłoń zanurza się w cipce. Sprawia jej to przyjemny ból, podniecenie i uczucie, które trudno jej opisać słowami. Ale jest to uczucie, które niesie ze sobą jedyne w swoim rodzaju i niepowtarzalne przeżycie. A jest nim najpierw uczucie, jakby cała cipka zacisnęła się z całych sił na penetrującej jej dłoni. Niejakie uczucie wessania jej do środka a potem przychodzi nagły wybuch, podczas którego wszystkie mięśnie skupione wokół cipki i w niej samej rozluźniają się i następuje niekontrolowane oddanie moczu.
Kiedy po raz pierwszy doszło do takiego cudownego przeżycia on odkrył jak bardzo go fascynują i podniecają złote, gorące i urywane strumyki. Z zachwytem patrzył jak wystrzeliwują spomiędzy warg cipki partnerki ponad jego nadgarstkiem i jak spadają rozbijając się na mniejsze krople o skórę jego ręki. Z czasem też polubił pissing. Stało się to wtedy, gdy przy pieszczeniu językiem cipki partnerki spuściła na jego twarz kilka kropel moczu. Od tamtej pory wręcz błaga ją by nasikała na niego. I nie ważne czy jest to jego twarz gdy liże jej cipkę. Nagi tors gdy stoi nad nim okrakiem i się masturbuje czy też podbrzusze i jądra gdy kochają się w pozycji na jeźdźca. Ona robi to z największą ochotą.

Autor tekstu: Palecafrodyty & Telimena

Autor ilustracji: Telimena

LIcencja CC BY – NC 3.0