Zdrada kontrolowana 4

Rysunki erotyczne grafiki erotyczne

Cuckold kontrowersje 4

Zdrada kontrolowana – z cyklu ,,Podsłuchane rozmowy”

Cuckold zdradą kontrolowaną – bojkot lovera.

Unterberg przykro mi to mówić, ale Twój ostatni wpis – „Lover”- ewidentnie pokazuje, że dyskusja na temat tego, czy cuckold jest zdradą kontrolowaną, czy też nie, przeszła do historii. Zabrakło Ci argumentów najzwyczajniej w świecie i obracasz się w koło własnego ogona. Zauważ, że rozmydliłeś temat skupiając się na moich prywatnych obowiązkach i preferencjach, dorzuciłeś do tego obrazek nieszczęśnika, który może tylko liczyć sam na siebie i dodałeś kilka banalnych zdań, które nic nie wnoszą. Wiem, że lubisz ze mną rozmawiać, ja z Tobą też. Chociaż wolę jak jesteś konkretny.
A propos nieszczęśnika z rysunku. Widzisz? Nie wystarczy mieć dużego, aby zapewnić sobie seks we dwójkę (co najmniej). Niektórzy mają mieczyki i zaciekle nimi władają, inni mają miecze i muszą się zadowolić konserwowaniem ich, aby całkowicie nie stracić „mocy”.
Wracając jednak do „trzech” stron w różnych kręgach aktywności seksualnej. Raz jeszcze dla jasności powtórzę, że według mnie nie ma cuckoldu bez: żony, męża oraz kochanka (ewentualnie przenieś sobie to na płaszczyznę związków homoseksualnych). W układzie tym każdy ma do odegrania własną rolę, jeśli zabraknie jednego aktora widowisko okaże się klapą. Podobnie rzecz ma się w wifesharingu i swingu ( chociaż to pojęcie jest na tyle rozległe i tyle jest stanowisk, co jest jeszcze swingiem, a co już nie…), natomiast w przypadku maledomu i femdomu występowanie kogoś „z zewnątrz” (spoza związku) jest zbędne. A jeśli występuję to niejednokrotnie może przybierać właśnie formę cuckoldu.
O niezłomnej wierze w miłość do grobowej deski, jako gloryfikacji głupoty jest mi trudno dyskutować. Jesteś pewny, że taka nie istnieje? Ja raczej włożyłabym ją między bajki, ale pewności nie mam. Zresztą, czym jest wierność? Pozostawanie lojalnym wobec partnera duszą, ciałem, a może i jednym i drugim? Ale jeśli partner jest gotowy podzielić się ciałem swojej drugiej połówki za jej zgodą, to chyba też możemy mówić o wierności? A może już nie?
I jeszcze jedna rzecz odnośnie:
„Trzy strony występują także w klasycznym skoku w bok, gdzie mąż nie ma najmniejszego pojęcia o potrzebach własnej zony.”
A czy jesteś przekonany, że w układzie cuckold mąż ma odpowiednie pojęcie na temat potrzeb żony? Czyż część par zaczynających swoją przygodę z rogaczeniem, nie ma podwalin do tego, w postaci wcześniejszej zdrady (klasycznego skoku w bok), która wyszła na światło dzienne?
Przejdę teraz do błahostek. Mianowicie:
„Sorry za prywatne pytanie, ale czy Ty, do diabla, przypadkiem nie jesteś politykiem z zawodu?”
Jesteś genialny…
„I nie wódź mnie na pokuszenie, holboella, a nie będziesz musiała na plaży zasłaniać pośladków słomkowym kapeluszem.”
Kupiłam kapelusz. To kiedy zaczynamy sesję? :-)
Wiesz, Unterberg, darujmy sobie może bicie piany na temat tego, czy cuckold jest zdradą kontrolowaną. Niestety, ani Ty mnie nie przekonasz, ani ja Ciebie nie przekonam. Podyskutujmy o innych aspektach cuckoldu. Przecież to temat rzeka.

Autorzy: Holboella i Unterberg

LIcencja CC BY – NC 3.0