Kara – opowiadanie BDSM

autor emmanuelle
2130 views

Kara miała być surowa, bo i przewinienie nie było lekkie. Tylko jak ukarać kobietę, która w trakcie największego uniesienia jęcząc z rozkoszy wymawia imię innego???? Hm…. Może niektórych mężczyzn to podnieca, jednak jej przyjaciela powaliło to w jednej chwili. Dosłownie i w przenośni. Cudowny sex odszedł w zapomnienie, pozostawiając niemiłe uczucie niespełnienia, i nurtujące pytanie – kim jest ów pan, który śmie zakłócać tak przyjemne chwile??? Po godzinnej rozmowie ustalili, że jej wybaczy ten afront, ale stawia jeden warunek – musi poddać się karze. Oczywiście nie będzie to dosłowna kara, żadne tam lanie ani nic w tym stylu, doskonale wiedział, że nie lubi przemocy. Warunek był zasadniczo prosty, odda mu jeden wieczór. W ten jeden wieczór będzie należała tylko do niego i zrobi wszystko, co on jej karze. Zgodziła się z pewnym wahaniem, ale znała go na, tyle, że wiedziała, iż kara będzie bardziej zabawą i przyjemnością dla nich obojga, niż karą samą w sobie. Umówili się na niedzielne popołudnie. Miał zadzwonić rano i podać jej dokładne instrukcje, co ma robić.
Leżała jeszcze w łóżku, rozmyślając o popołudniowym spotkaniu, o tym, co jej przyjaciel wymyśli, kiedy zadzwonił telefon.
– Witaj kochanie.
– Hej.
– Jeszcze w łóżku?? Wyspana i gotowa do przyjęcia kary???
– Tak, jeszcze leniuchuje, właśnie myślałam o Tobie, co takiego mi szykujesz na wieczór, bardzo mnie to intryguje, wiesz o tym.
– Wiem, a teraz słuchaj uważnie, pamiętasz, co mi obiecałaś bezgraniczne posłuszeństwo oczywiście w granicach rozsądku, wiesz, że cię nie skrzywdzę, prawda??
– Wiem, dlatego się zgodziłam.
– Ok, przyjadę o piętnastej, dokładnie zasłoń zasłony, zapal świece i wszystkie światła, chce cię widzieć całą dokładnie, przygotuj płyty, które Ci przywiozłem w takiej kolejności jak są opisane, rozłóż łóżko, a jeszcze jedno, stół ma być pusty zupełnie pusty, Ok?
– Ok, coś jeszcze?
– Tak, masz założyć gorset, ten jasny wiesz, który?
– Tak, ten wykończony czarną koronką coś jeszcze?
– Gorset, pończochy, koniecznie kabaretki nie chce innych, i te szpilki, które miałaś ostatnio, do tego sukienka, ta, którą tak lubię, a i nie zakładaj majtek, ok.??
– Ok.
– Zrób wszystko dokładnie tak jak Ci powiedziałem i czekaj na mnie, resztą ja się zajmę, a jeszcze jedno, nie wolno Ci się odzywać, chyba, że ci pozwolę, od tej chwili jesteś moją suką a ja jestem Twoim Panem i tylko tak wolno ci do mnie mówić, rozumiesz??? Dzisiaj jesteś tylko moja i robisz dokładnie to, co ci powiem, rozumiesz suczko???
– Tak mój Panie, zrobię wszystko tak jak mi kazałeś.
– To dobrze, czekaj na mnie, kiedy wejdę możesz mnie pocałować, tak namiętnie, tak jak tylko ty potrafisz, żebym wiedział, że tęskniłaś, że czekałaś na swojego Pana i że cieszysz się, że w końcu przyszedł do ciebie, rozumiesz suczko??
– Tak mój Panie, czekam na Ciebie i tęsknię.

Darmowe opowiadania erotyczne rysunki erotyczne
Darmowe opowiadania erotyczne rysunki erotyczne


Leżała na łóżku, lekko zaniepokojona i podniecona. Myślała o tym wszystkim, co przed chwilą usłyszała, od tej strony jeszcze go nie znała. Mój Panie??? Dlaczego kiedy to mówił czuła dziwny niepokój, jesteś moją suczką??? Znała doskonale ten zwrot i wiele innych, miała mieszane uczucia, co do tego wieczoru. Z jednej strony czuła niepokój, a jednocześnie rosnące podniecenie. Wsunęła rękę w majtki, tak jak myślała była wilgotna i gorąca. Czyżby jej mała już czekała na swojego Pana???? Przeciągnęła się leniwie. Ciekawe, co On jeszcze wymyślił?? Co takiego przyniesie to popołudnie?? Wstała z łóżka i zaczęła powoli szykować wszystko do wieczornego spotkania.
Kiedy zadzwonił domofon wszystko było przygotowane. Muzyka grała dość głośno, w pokoju paliły się świece, a ona??? Ona czekała na swojego Pana, zaniepokojona i podniecona. Kiedy zamknęła za nim drzwi stanęła bez ruchu. Patrzył na nią pożądliwie, nic nie mówił, tylko patrzył i czekał na jej ruch. Zawahała się, chciała czuć jego wzrok na sobie, uwielbiała to spojrzenie, spojrzenie pełne pożądania i rosnącego podniecenia. Bez słowa podeszła do niego, czuła na ustach jego zimny oddech, wchłaniała go przez chwile, czuła jak rozchodzi się po jej ciele, jak wypełnia jej płuca, a potem przysunęła swoje usta do jego jeszcze bliżej. Nadal stał bez ruch nic nie robiąc, nic nie mówiąc, pocałowała go. Ich usta przywarły do siebie, całowała go z pasją, tęsknotą, najczulej, najmocniej, jak tylko potrafiła, a on odwzajemniał każdy jej pocałunek. Delikatnie przygryzał jej dolną wargę, jęknęła cicho, uwielbiała jak to robił. Wiedział, że ją to podnieca, odwrócił ją do siebie plecami, całował jej kark i ucho.
– A teraz moja suko zamknij oczy i nie ruszaj się aż Ci pozwolę.
Zamknęła oczy i stała nieruchomo, słyszała jego oddech, słyszała jak zdejmuje płaszcz, buty, czuła jak staje za jej plecami, ociera się powoli o jej nieruchome rozpalone ciało. Przyciągnął ją do siebie i zawiązał jej oczy szalikiem.
– Dzisiaj nie wolno ci patrzeć na swojego Pana, dzisiaj to ja będę patrzył na ciebie chce widzieć jak się rozpalasz, jak wijesz się z rozkoszy nie wiedząc, co dzieje się ze mną. Dzisiaj cała należysz do mnie suko.
– Tak Panie dzisiaj cała należę do Ciebie.
Przyciągnął ją do siebie i pocałował mocno, potem nakierował jej rękę na swojego nabrzmiałego kutasa.
– Masuj go powoli i mów, mów jak tęskniłaś za swoim Panem, powiedz jak bardzo go pragniesz, stój nieruchomo i mów, mów jak bardzo jesteś mokra z tęsknoty za swoim Panem.
Przez materiał sukienki czułą jego zimne dłonie na swoich piersiach, jej sutki robiły się coraz twardsze, czuła przyjemne podniecenie w dole brzucha. Masował jej piersi z taką siłą, że jęknęła, przywarł do niej całym ciałem, ocierał się powoli, czuła jak jego naprężony kutas rośnie w jej dłoni.
– Mów suko, powiedz swojemu Panu jak tęskniłaś za jego kutasem, jak go pragniesz.
– Czekałam na Ciebie, jestem obolała z tęsknoty za Tobą. Moja cipa czekała na ciebie od rana, jest gorąca i mokra.
– O tak, suczko mów, mów.
Ocierał się o nią coraz mocniej i szybciej, czuła jak robi się coraz większy i twardszy, jego oddech był szybki i ciężki od podniecenia.
– Moja cipa, Panie jest mokra i gorąca, czeka na twojego twardego kutasa, jest tylko twoja Panie, moja dupa czeka, aż ją zerżniesz, czeka na ciebie Panie.
– Tak, właśnie tak suczko, czyja jesteś, powiedz, do kogo należysz??
– Jestem twoja, tylko twoja Panie, należę tylko do ciebie, moja mokra cipa należy tylko do ciebie i moja dupa, cała jestem tylko twoja.
Jedną ręką złapał ją za włosy i pociągnął jej głowę do tyłu, a drugą przyciągną jeszcze mocniej do siebie. Czuła jego ciężki oddech na swoich ustach i naprężonego kutasa między pośladkami. Nie pocałował jej, trzymała wygiętą i masował jej nabrzmiałe piersi. A potem zadarł sukienkę.
– Rozchyl uda suko, chce zobaczyć, jaka jesteś mokra.
Posłusznie rozchyliła uda. Poczuła zimne palce na swojej rozpalonej, mokrej cipie.
– O tak, jesteś mokra, pięknie, chce cię posmakować. Chodź grzecznie ze swoim Panem. Pociągnął ją za sobą, szła powoli, odwrócił ją i posadził na stole.
– A teraz rozchyl uda suko, twój Pan chce Cię posmakować.
Położyła się na stole i posłusznie rozchyliła uda.

Czuła jego ciepły oddech i język wędrujący po jej mokrej cipie. Jej uda drżały, czuła jak zalewa ją fala rosnącej rozkoszy, jęknęła cichutko.
– Och..
– Tak suczko, jęcz chce słyszeć jak jęczysz, jak jesteś spragniona mojego dotyku, tak właśnie tak suczko.
– Och…
Leżała na stole rozpalona do granic wytrzymałości, czuła jego język, jego dłonie, ale nie widziała nic, mogła tylko wyobrażać sobie, co robi, jak jest podniecony, jak bardzo ją pragnie. Doprowadzało ją to do szału. To, że nie mogła go zobaczyć, że nie widziała jak jego kutas rośnie z podniecenia, że nie widział jego oczu pełnych pożądania.
– A teraz suczko zatańczysz dla swojego Pana, zatańczysz na stole, najlepiej jak potrafisz.
Pomógł jej wejść na stół, podkręcił muzykę, gorące rytmy z hukiem popłynęły z głośników. Jej ciało drżało z podniecenia, nie mogła złapać oddechu, nic nie widziała, głośna muzyka zagłuszała jego ruchy, nie wiedziała gdzie jest, co robi, podniecało ją to do szaleństwa, czuła ze płonie, ta niepewność, co się wydarzy, to było czyste szaleństwo, czuła, że zaraz oszaleje z podniecenia.
– Tańcz dla swojego Pana, no dalej suko tańcz, tylko powoli, uważaj żebyś nie spadła, tańcz moja suczko.
Zaczęła tańczyć, poddał się muzyce, powoli poruszała biodrami, jej dłonie błądziły po udach, pośladkach, w górę aż do piersi, pieściła je delikatnie w rytm muzyki, czuła jak zalewa ją fala pożądania. Pragnęłaby ją dotykał, chciała zobaczyć jak jest podniecony, chciała zobaczyć, co robi, poczuć go obok siebie, chciała żeby ocierał się o jej rozpalone ciało, żeby tańczył razem z nią, chciał czuć jego kutasa między swoimi pośladkami.
– Weź mnie mój Panie, weź mnie teraz, taką mokrą, zatańcz ze mną.
– Nie suczko, jeszcze nie teraz, tańcz, możesz zdjąć buty i sukienkę, tylko powali, bardzo powoli.
Zdjęła szpilki, poczuła się pewniej, zaczęła znów tańczyć, coraz szybciej poruszając biodrami, jej dłonie wędrowały w górę i w dół, jedną ręką zadarła sukienkę do góry, ale jej nie zdjęła. Wiedział, że na nią patrzy, podnosiła i opuszczała sukienkę w rytm muzyki, chciała żeby patrzył na jej nagą cipe, tańczyła dalej odsłaniając powoli swoje rozpalone ciało. Czuła jak jej uda drżą, jaka jest mokra i podniecona, już nie panowała nad swoim ciałem, ono samo poruszało się wśród gorących rytmów muzyki, zaczęła się pieścić, wsunęła rękę między swoje uda i zanurzyła ją w swoich sokach, a potem wsunęła palce do ust i oblizała je łapczywie.
– O tak, suczko pięknie, zrób to jeszcze raz.
Ponownie wsunęła rękę między nogi i zlizał z niej swoje soki. Nie wiedziała gdzie jest jej przyjaciel, co robi, podniecało ją to. Czuła, że na nią patrzy, że wodzi wzrokiem za jej ciałem, że go to podnieca

– A teraz odsłoń oczy i popatrz na swojego Pana.
Szybkim ruchem ręki ściągnęła szalik z oczu i zobaczyła go. Leżał nagi na łóżku, jego oczy błyszczały z podniecenia i pożądania, jego kutas sterczał naprężony w jego dłoni. Patrzyła jak go dotyka, jak go pieści swoją dłonią, chciała go dosiąść, poczuć go w sobie, chciała żeby ja zerżnął bez słowa, wszedł w jej dupę i pieprzył ją, tak, że będzie krzyczeć z rozkoszy.
– Tańcz dalej suko, nie przestawaj
Tańczyła dalej patrząc jak jej przyjaciel masuje swojego naprężonego kutasa. Był taki podniecony, pragnęła go, z każdą chwilą coraz bardziej. Wstał powoli, podszedł do szuflady i wyciągnął wibrator. Patrzyła na niego, jak podchodził do niej powoli, z naprężonym kutasem w jednej ręce i wibratorem w drugiej. Rozchyliła uda, ugięła nogi w kolanach, przymknęła oczy i jęknęła, kiedy wsuwał w nią włączony wibrator. Oparła dłonie o jego ramiona, zaczęła poruszać biodrami w rytm wibratora, czuła jak dreszcz rozkoszy przeszywa jej ciało.
– Tak właśnie tak, suczko jęcz, chce słyszeć jak jęczysz jak wkładam go w twoja mokrą cipę.
– Nie przestawaj mój Panie, o tak, taaak…..Proszę jeszcze.. Jeszcze.. Jeszcze… taaaaaaak……
Jej ciałem wstrząsnął tak długo wyczekiwany dreszcz rozkoszy, już nie panowała nad sobą, jej biodra same poruszały się w górę i w dół, schodziła coraz niżej by poczuć go głębiej w sobie, opadła na kolana, drżała na całym ciele, nie była w stanie się podnieść.
– Chodź do mnie, choć moja suko.
Pomógł jej zejść ze stołu.
– Uklęknij przed swoim Panem suko, ręce za siebie, spleć ręce za sobą, o tak, no już, a teraz weź go do buzi, całego, o tak pięknie, ssij mojego kutasa, o tak pięknie, jesteś cudowna, właśnie tak, moja suczko, uwielbiam, kiedy to robisz nie przestawaj.
Wypełniał jej usta, był twardy, ssała go coraz szybciej.
– A teraz klęknij na brzegu łóżka i wypnij się ślicznie, suczko, rozchyl pośladki i pomasuj swój śliczny otworek paluszkiem, o tak suczko doskonale, a teza wsuń tam paluszek, o właśnie tak. Chce słyszeć jak jęczysz jak wchodzę w twoja ciasna dupeczkę, suczko, poproś, poproś żebym to zrobił, żebym nadział cię na swojego kutasa.
– Proszę cię mój Panie, zerżnij mnie, wejdź w moją dupę i spraw bym jęczała z rozkoszy, zrób to, mój Panie proszę cię.
– O tak pięknie, uwielbiam cię, kim jesteś powiedz, kim jesteś???
– Jestem twoją suka, tylko twoją, jestem twoją suką mój Panie, jestem tylko twoja, moja dupa należy tylko do ciebie do nikogo innego, jestem tylko twoja, o tak jeszcze jeszcze….
Wszedł w nią jednym mocnym pchnięciem, czułą go w sobie, jej ciało drżało, rżnął jej dupę z całej siły, a ona jęczała, nie byłą w stanie zapanować nad swoim ciałem, wiła się pod jego pchnięciami.

Autor rysunku Telimena

-Tak, proszę cię jeszcze, tak nie przestawaj, jeszcze mój Panie, jeszcze, głębiej chce cię poczuć jeszcze głębiej…
Złapał ją za ramiona i dociągnął do siebie, poczuła przejmujący ból, zmieszany z kolejna falą rozkoszy.
– Połóż się na plecach i otwórz usta chce żebyś mnie wylizała tylko dokładnie suczko, wypij wszystko nie uroń ani kropli, chce żebyś poczuła mój smak, i zapamiętała go dokładnie, to jest smak twojego Pana pamiętaj o ty.
Położyła się na plecach, otworzyła szeroko usta i poczuła ciepło spermy na swojej twarzy. Przysunęła się bliżej i zaczęła powoli i delikatnie zlizywać spermę z kutasa swojego Pana.

Autor tekstu: Emmanuelle

Autor rysunków: Happynka i Telimena

Kopiowanie naszych prac jest dozwolone tylko na warunkach

wolnej od opłat licencji:  LIcencja CC BY – NC 3.0

You may also like

4 komentarze

Kasia 9 marca, 2021 - 21:38

Czyta się obłędnie, trudno oderwać wzrok… Aż rumieniec pojawił mi się na policzkach jak u małej dziewczynki

Reply
Gerine 10 marca, 2021 - 17:29

Opowiadanie bardzo dobrze napisane, delikatnie, erotycznie.

Reply
Kasia 14 marca, 2021 - 21:56

ponownie…. jestem pod autentycznym wrażeniem,, dziękuje Wam z całego serca!

Reply
Na rozdrożu 12 października, 2021 - 19:06

To jest naprawdę lepsze o drugiej części.

Reply

Leave a Comment